abonnement Unibet Coolblue Bitvavo
  maandag 1 december 2025 @ 04:27:02 #126
510403 Doc-holliday
I, m your Huckleberry,say when
pi_219384167
quote:
0s.gif Op maandag 1 december 2025 04:25 schreef mario390 het volgende:
j
[..]
e bent zo en euml dat schreeuwd
Ben je dronken ofzo? Je schrijft met dubbele tong _O- _O- _O- _O- _O- _O- _O- _O- _O-
pi_219384168
Slaapwel en braaf zijn
Werewolf
Papa 15/11/1950 - 29/08/2025
Fring is mijn allerliefste knuffelkont
  maandag 1 december 2025 @ 04:28:15 #128
446112 mario390
Naomi,de echte winaar v. Jaar
pi_219384169
me nerven dome vragen midden in de nacht
pi_219384170
quote:
0s.gif Op maandag 1 december 2025 04:28 schreef Pinnenmutske het volgende:
Slaapwel en braaf zijn
Niet verdwalen onderweg naar je bed
pi_219384172
En omdat de wekker hier ook weer vroeg gaat, :W

:Z :z
  maandag 1 december 2025 @ 04:28:55 #131
510403 Doc-holliday
I, m your Huckleberry,say when
pi_219384173
quote:
0s.gif Op maandag 1 december 2025 04:28 schreef Pinnenmutske het volgende:
Slaapwel en braaf zijn
Slaap lekker mutske
  maandag 1 december 2025 @ 04:29:15 #132
510403 Doc-holliday
I, m your Huckleberry,say when
pi_219384174
quote:
0s.gif Op maandag 1 december 2025 04:28 schreef devzero het volgende:
En omdat de wekker hier ook weer vroeg gaat, :W

:Z :z
Trusten
  maandag 1 december 2025 @ 04:30:06 #133
446112 mario390
Naomi,de echte winaar v. Jaar
pi_219384175
änßib9n0
  maandag 1 december 2025 @ 04:30:31 #134
510403 Doc-holliday
I, m your Huckleberry,say when
pi_219384176
quote:
0s.gif Op maandag 1 december 2025 04:28 schreef mario390 het volgende:
me nerven dome vragen midden in de nacht
Wat doe je hier? Moet je niet werken? Of vrij vandaag?
  maandag 1 december 2025 @ 04:31:33 #135
446112 mario390
Naomi,de echte winaar v. Jaar
pi_219384177
p+ö#m
  maandag 1 december 2025 @ 04:32:06 #136
510403 Doc-holliday
I, m your Huckleberry,say when
pi_219384178
quote:
0s.gif Op maandag 1 december 2025 04:31 schreef mario390 het volgende:
p+ö#m
Wat doe je voor werk?
  maandag 1 december 2025 @ 04:32:29 #137
446112 mario390
Naomi,de echte winaar v. Jaar
pi_219384179
quote:
1s.gif Op maandag 1 december 2025 04:30 schreef Doc-holliday het volgende:

[..]
Wat doe je hier? Moet je niet werken? Of vrij vandaag?
ik heb je 5 keer gezegd stell geen dome vragen gaa

jemand anders nerven
  maandag 1 december 2025 @ 04:33:15 #138
510403 Doc-holliday
I, m your Huckleberry,say when
pi_219384180
quote:
0s.gif Op maandag 1 december 2025 04:32 schreef mario390 het volgende:

[..]
ik heb je 5 keer gezegd stell geen dome vragen gaa

jemand anders nerven
Je bent geen prater? Hoe komt dat?
  maandag 1 december 2025 @ 04:34:08 #139
446112 mario390
Naomi,de echte winaar v. Jaar
pi_219384181
vannacht nervt hier geen anderer met vrageen
  maandag 1 december 2025 @ 04:34:40 #140
510403 Doc-holliday
I, m your Huckleberry,say when
pi_219384182
quote:
0s.gif Op maandag 1 december 2025 04:34 schreef mario390 het volgende:
vannacht nervt hier geen anderer met vrageen
Wat is nerven?
  maandag 1 december 2025 @ 04:35:16 #141
446112 mario390
Naomi,de echte winaar v. Jaar
pi_219384183
sto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
W najwyższą z gwiazd
Zapomnij się
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak

Przez palce zwykłych dni
Oglądasz świat
W pośpiechu gubiąc sny
Twój śmiech zawstydza cię
Więc wolisz nie śmiać się
Niż chwile śmiesznym być
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
Najwyższą z gwiazd
Zapomnij się i tańcz
Zakładasz szary płaszcz
Łatwo wtapiasz się
W upiornie trzeźwy świt
Obmyślasz każdy gest
Na wypadek by
Nikt nie odgadł kim
Naprawdę jesteś
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
Spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
W najwyższą z gwiazd
Zapomnij się
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak

Przez palce zwykłych dni
Oglądasz świat
W pośpiechu gubiąc sny
Twój śmiech zawstydza cię
Więc wolisz nie śmiać się
Niż chwile śmiesznym być
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
Najwyższą z gwiazd

sto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
W najwyższą z gwiazd
Zapomnij się
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak

Przez palce zwykłych dni
Oglądasz świat
W pośpiechu gubiąc sny
Twój śmiech zawstydza cię
Więc wolisz nie śmiać się
Niż chwile śmiesznym być
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
Najwyższą z gwiazd
Zapomnij się i tańcz
Zakładasz szary płaszcz
Łatwo wtapiasz się
W upiornie trzeźwy świt
Obmyślasz każdy gest
Na wypadek by
Nikt nie odgadł kim
Naprawdę jesteś
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
Spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
W najwyższą z gwiazd
Zapomnij się
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak

Przez palce zwykłych dni
Oglądasz świat
W pośpiechu gubiąc sny
Twój śmiech zawstydza cię
Więc wolisz nie śmiać się
Niż chwile śmiesznym być
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
Najwyższą z gwiazd

sto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
W najwyższą z gwiazd
Zapomnij się
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak

Przez palce zwykłych dni
Oglądasz świat
W pośpiechu gubiąc sny
Twój śmiech zawstydza cię
Więc wolisz nie śmiać się
Niż chwile śmiesznym być
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
Najwyższą z gwiazd
Zapomnij się i tańcz
Zakładasz szary płaszcz
Łatwo wtapiasz się
W upiornie trzeźwy świt
Obmyślasz każdy gest
Na wypadek by
Nikt nie odgadł kim
Naprawdę jesteś
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
Spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
W najwyższą z gwiazd
Zapomnij się
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak

Przez palce zwykłych dni
Oglądasz świat
W pośpiechu gubiąc sny
Twój śmiech zawstydza cię
Więc wolisz nie śmiać się
Niż chwile śmiesznym być
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
Najwyższą z gwiazd

sto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
W najwyższą z gwiazd
Zapomnij się
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak

Przez palce zwykłych dni
Oglądasz świat
W pośpiechu gubiąc sny
Twój śmiech zawstydza cię
Więc wolisz nie śmiać się
Niż chwile śmiesznym być
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
Najwyższą z gwiazd
Zapomnij się i tańcz
Zakładasz szary płaszcz
Łatwo wtapiasz się
W upiornie trzeźwy świt
Obmyślasz każdy gest
Na wypadek by
Nikt nie odgadł kim
Naprawdę jesteś
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
Spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
W najwyższą z gwiazd
Zapomnij się
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak

Przez palce zwykłych dni
Oglądasz świat
W pośpiechu gubiąc sny
Twój śmiech zawstydza cię
Więc wolisz nie śmiać się
Niż chwile śmiesznym być
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
Najwyższą z gwiazd

sto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
W najwyższą z gwiazd
Zapomnij się
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak

Przez palce zwykłych dni
Oglądasz świat
W pośpiechu gubiąc sny
Twój śmiech zawstydza cię
Więc wolisz nie śmiać się
Niż chwile śmiesznym być
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
Najwyższą z gwiazd
Zapomnij się i tańcz
Zakładasz szary płaszcz
Łatwo wtapiasz się
W upiornie trzeźwy świt
Obmyślasz każdy gest
Na wypadek by
Nikt nie odgadł kim
Naprawdę jesteś
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
Spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
W najwyższą z gwiazd
Zapomnij się
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak

Przez palce zwykłych dni
Oglądasz świat
W pośpiechu gubiąc sny
Twój śmiech zawstydza cię
Więc wolisz nie śmiać się
Niż chwile śmiesznym być
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
Najwyższą z gwiazd
sto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
W najwyższą z gwiazd
Zapomnij się
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak

Przez palce zwykłych dni
Oglądasz świat
W pośpiechu gubiąc sny
Twój śmiech zawstydza cię
Więc wolisz nie śmiać się
Niż chwile śmiesznym być
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
Najwyższą z gwiazd
Zapomnij się i tańcz
Zakładasz szary płaszcz
Łatwo wtapiasz się
W upiornie trzeźwy świt
Obmyślasz każdy gest
Na wypadek by
Nikt nie odgadł kim
Naprawdę jesteś
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
Spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
W najwyższą z gwiazd
Zapomnij się
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak

Przez palce zwykłych dni
Oglądasz świat
W pośpiechu gubiąc sny
Twój śmiech zawstydza cię
Więc wolisz nie śmiać się
Niż chwile śmiesznym być
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
Najwyższą z gwiazd
sto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
W najwyższą z gwiazd
Zapomnij się
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak

Przez palce zwykłych dni
Oglądasz świat
W pośpiechu gubiąc sny
Twój śmiech zawstydza cię
Więc wolisz nie śmiać się
Niż chwile śmiesznym być
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
Najwyższą z gwiazd
Zapomnij się i tańcz
Zakładasz szary płaszcz
Łatwo wtapiasz się
W upiornie trzeźwy świt
Obmyślasz każdy gest
Na wypadek by
Nikt nie odgadł kim
Naprawdę jesteś
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
Spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
W najwyższą z gwiazd
Zapomnij się
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak

Przez palce zwykłych dni
Oglądasz świat
W pośpiechu gubiąc sny
Twój śmiech zawstydza cię
Więc wolisz nie śmiać się
Niż chwile śmiesznym być
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
Najwyższą z gwiazd
  maandag 1 december 2025 @ 04:35:33 #142
510403 Doc-holliday
I, m your Huckleberry,say when
pi_219384184
quote:
0s.gif Op maandag 1 december 2025 04:34 schreef mario390 het volgende:
vannacht nervt hier geen anderer met vrageen
Ben er de hele week in de nacht, middagdienst
  maandag 1 december 2025 @ 04:36:25 #143
446112 mario390
Naomi,de echte winaar v. Jaar
pi_219384185
en?
  maandag 1 december 2025 @ 04:36:30 #144
510403 Doc-holliday
I, m your Huckleberry,say when
pi_219384186
quote:
0s.gif Op maandag 1 december 2025 04:35 schreef mario390 het volgende:
sto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
W najwyższą z gwiazd
Zapomnij się
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak

Przez palce zwykłych dni
Oglądasz świat
W pośpiechu gubiąc sny
Twój śmiech zawstydza cię
Więc wolisz nie śmiać się
Niż chwile śmiesznym być
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
Najwyższą z gwiazd
Zapomnij się i tańcz
Zakładasz szary płaszcz
Łatwo wtapiasz się
W upiornie trzeźwy świt
Obmyślasz każdy gest
Na wypadek by
Nikt nie odgadł kim
Naprawdę jesteś
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
Spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
W najwyższą z gwiazd
Zapomnij się
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak

Przez palce zwykłych dni
Oglądasz świat
W pośpiechu gubiąc sny
Twój śmiech zawstydza cię
Więc wolisz nie śmiać się
Niż chwile śmiesznym być
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
Najwyższą z gwiazd

sto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
W najwyższą z gwiazd
Zapomnij się
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak

Przez palce zwykłych dni
Oglądasz świat
W pośpiechu gubiąc sny
Twój śmiech zawstydza cię
Więc wolisz nie śmiać się
Niż chwile śmiesznym być
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
Najwyższą z gwiazd
Zapomnij się i tańcz
Zakładasz szary płaszcz
Łatwo wtapiasz się
W upiornie trzeźwy świt
Obmyślasz każdy gest
Na wypadek by
Nikt nie odgadł kim
Naprawdę jesteś
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
Spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
W najwyższą z gwiazd
Zapomnij się
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak

Przez palce zwykłych dni
Oglądasz świat
W pośpiechu gubiąc sny
Twój śmiech zawstydza cię
Więc wolisz nie śmiać się
Niż chwile śmiesznym być
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
Najwyższą z gwiazd

sto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
W najwyższą z gwiazd
Zapomnij się
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak

Przez palce zwykłych dni
Oglądasz świat
W pośpiechu gubiąc sny
Twój śmiech zawstydza cię
Więc wolisz nie śmiać się
Niż chwile śmiesznym być
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
Najwyższą z gwiazd
Zapomnij się i tańcz
Zakładasz szary płaszcz
Łatwo wtapiasz się
W upiornie trzeźwy świt
Obmyślasz każdy gest
Na wypadek by
Nikt nie odgadł kim
Naprawdę jesteś
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
Spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
W najwyższą z gwiazd
Zapomnij się
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak

Przez palce zwykłych dni
Oglądasz świat
W pośpiechu gubiąc sny
Twój śmiech zawstydza cię
Więc wolisz nie śmiać się
Niż chwile śmiesznym być
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
Najwyższą z gwiazd

sto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
W najwyższą z gwiazd
Zapomnij się
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak

Przez palce zwykłych dni
Oglądasz świat
W pośpiechu gubiąc sny
Twój śmiech zawstydza cię
Więc wolisz nie śmiać się
Niż chwile śmiesznym być
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
Najwyższą z gwiazd
Zapomnij się i tańcz
Zakładasz szary płaszcz
Łatwo wtapiasz się
W upiornie trzeźwy świt
Obmyślasz każdy gest
Na wypadek by
Nikt nie odgadł kim
Naprawdę jesteś
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
Spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
W najwyższą z gwiazd
Zapomnij się
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak

Przez palce zwykłych dni
Oglądasz świat
W pośpiechu gubiąc sny
Twój śmiech zawstydza cię
Więc wolisz nie śmiać się
Niż chwile śmiesznym być
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
Najwyższą z gwiazd

sto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
W najwyższą z gwiazd
Zapomnij się
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak

Przez palce zwykłych dni
Oglądasz świat
W pośpiechu gubiąc sny
Twój śmiech zawstydza cię
Więc wolisz nie śmiać się
Niż chwile śmiesznym być
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
Najwyższą z gwiazd
Zapomnij się i tańcz
Zakładasz szary płaszcz
Łatwo wtapiasz się
W upiornie trzeźwy świt
Obmyślasz każdy gest
Na wypadek by
Nikt nie odgadł kim
Naprawdę jesteś
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
Spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
W najwyższą z gwiazd
Zapomnij się
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak

Przez palce zwykłych dni
Oglądasz świat
W pośpiechu gubiąc sny
Twój śmiech zawstydza cię
Więc wolisz nie śmiać się
Niż chwile śmiesznym być
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
Najwyższą z gwiazd
sto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
W najwyższą z gwiazd
Zapomnij się
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak

Przez palce zwykłych dni
Oglądasz świat
W pośpiechu gubiąc sny
Twój śmiech zawstydza cię
Więc wolisz nie śmiać się
Niż chwile śmiesznym być
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
Najwyższą z gwiazd
Zapomnij się i tańcz
Zakładasz szary płaszcz
Łatwo wtapiasz się
W upiornie trzeźwy świt
Obmyślasz każdy gest
Na wypadek by
Nikt nie odgadł kim
Naprawdę jesteś
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
Spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
W najwyższą z gwiazd
Zapomnij się
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak

Przez palce zwykłych dni
Oglądasz świat
W pośpiechu gubiąc sny
Twój śmiech zawstydza cię
Więc wolisz nie śmiać się
Niż chwile śmiesznym być
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
Najwyższą z gwiazd
sto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
W najwyższą z gwiazd
Zapomnij się
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak

Przez palce zwykłych dni
Oglądasz świat
W pośpiechu gubiąc sny
Twój śmiech zawstydza cię
Więc wolisz nie śmiać się
Niż chwile śmiesznym być
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
Najwyższą z gwiazd
Zapomnij się i tańcz
Zakładasz szary płaszcz
Łatwo wtapiasz się
W upiornie trzeźwy świt
Obmyślasz każdy gest
Na wypadek by
Nikt nie odgadł kim
Naprawdę jesteś
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
Spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
W najwyższą z gwiazd
Zapomnij się
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak

Przez palce zwykłych dni
Oglądasz świat
W pośpiechu gubiąc sny
Twój śmiech zawstydza cię
Więc wolisz nie śmiać się
Niż chwile śmiesznym być
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
Najwyższą z gwiazd
Is dat een kookrecept?
  maandag 1 december 2025 @ 04:37:25 #145
510403 Doc-holliday
I, m your Huckleberry,say when
pi_219384187
Wel de nerven eruit halen
  maandag 1 december 2025 @ 04:37:30 #146
446112 mario390
Naomi,de echte winaar v. Jaar
pi_219384188
STELLL GEEN DOOM VRAGEN snap je dat?? ik ga je melden
  maandag 1 december 2025 @ 04:38:50 #147
510403 Doc-holliday
I, m your Huckleberry,say when
pi_219384189
quote:
0s.gif Op maandag 1 december 2025 04:37 schreef mario390 het volgende:
STELLL GEEN DOOM VRAGEN snap je dat?? ik ga je melden
Oke geheim agent 390 _O-
  maandag 1 december 2025 @ 04:39:14 #148
434029 KillemWieft
Zie signature
pi_219384190
quote:
0s.gif Op maandag 1 december 2025 04:37 schreef mario390 het volgende:
STELLL GEEN DOOM VRAGEN snap je dat?? ik ga je melden
Ik zou hem neuken als ik jou was. Diep en zonder gummi.
Proud member of the IDGAF+FU2 community
  maandag 1 december 2025 @ 04:39:55 #149
510403 Doc-holliday
I, m your Huckleberry,say when
pi_219384191
quote:
1s.gif Op maandag 1 december 2025 04:39 schreef KillemWieft het volgende:

[..]
Ik zou hem neuken als ik jou was. Diep en zonder gummi.
_O-
  maandag 1 december 2025 @ 04:40:25 #150
510403 Doc-holliday
I, m your Huckleberry,say when
pi_219384192
quote:
1s.gif Op maandag 1 december 2025 04:39 schreef KillemWieft het volgende:

[..]
Ik zou hem neuken als ik jou was. Diep en zonder gummi.
Neem jij hem maar
abonnement Unibet Coolblue Bitvavo
Forum Opties
Forumhop:
Hop naar:
(afkorting, bv 'KLB')